Jeśli masz umowę kredytową we franku szwajcarskim lub już spłacony kredyt i zastanawiasz się, co zrobić z umową, czy może dochodzić roszczeń to w 2026 roku masz do wyboru dwie drogi: ugodę z bankiem albo pozew sądowy o unieważnienie umowy. Obie mają swoje zalety i wady. Poniżej wyjaśniam, co konkretnie oznacza każda z nich i która jest dla Ciebie korzystniejsza.
Dlaczego banki nagle chcą się ugadzać?
Jeszcze kilka lat temu w związku z zawartą umową kredytową, decyzja między podpisaniem ugody a skierowaniem sprawy do sądu była znacznie trudniejsza. Orzecznictwo w sprawach kredytów frankowych dopiero się kształtowało, a wynik postępowania był mniej przewidywalny. W 2026 roku sytuacja jest inna. Linia orzecznicza sądów jest już w dużej mierze ugruntowana, a stanowisko Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazuje wyraźnie, że klauzule abuzywne w umowach kredytów frankowych nie mogą być naprawiane kosztem konsumenta bez względu czy jest spłacony kredyt.
W obliczu dochodzenia roszczeń przez kredytobiorców, masowych przegranych w sądach oraz lawiny prawomocnych wyroków unieważniających wadliwe umowy kredytów frankowych, instytucje finansowe radykalnie zmieniły swoją strategię. Obecnie ugoda frankowa jest głównym narzędziem banków, służącym do minimalizowania ich strat finansowych i unikania kosztownych procesów.
Krótko mówiąc: bank proponuje ugodę, bo boi się wyroku. To ważna informacja przy ocenie, czy warto ją przyjąć czy zdecydować się dochodzić roszczenia przed sądem.
Kredyt frankowy a ugoda: Co dokładnie oferuje bank?
Najczęściej ugody frankowe w 2026 roku polegają na przeliczeniu zobowiązania tak, jakby od początku było ono prowadzone w złotych, z zastosowaniem określonego oprocentowania.
Największym zagrożeniem, skrzętnie przemilczanym w pismach z banków, jest kwestia oprocentowania. Decydując się na ugodę w modelu KNF, konsument godzi się na zmianę wskaźnika referencyjnego. Historycznie kredyt frankowy był oprocentowany w oparciu o szwajcarski wskaźnik LIBOR (obecnie SARON), który przez wiele lat był wyjątkowo niski. Ugoda eliminuje ryzyko kursowe CHF, ale zamienia je na ryzyko stopy procentowej PLN związane z WIBOR.
Fundamentalnym warunkiem sfinalizowania ugody jest zrzeczenie się przez kredytobiorcę wszelkich dalszych i przyszłych roszczeń wobec banku z tytułu stosowania klauzul niedozwolonych, co w praktyce zamyka możliwość dochodzenia jakichkolwiek roszczeń w przyszłości.
Co daje wyrok unieważniający umowę kredytu frankowego?
W większości spraw związanych z kredytem frankowym pozew zmierza do stwierdzenia nieważności umowy kredytowej przez sąd. Jeżeli sąd uzna umowę za nieważną, ponieważ zawiera ona klauzule abuzywne, strony rozliczają się tak, jakby nigdy nie doszło do jej zawarcia. Bank i kredytobiorca zwracają sobie wzajemnie przekazane świadczenia. W wielu sprawach prowadzi to do wyzerowania salda kredytu frankowego, zwrotu nadpłat dokonanych przez kredytobiorcę oraz zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie. Zatem Kredyt frankowy może być przeliczany wstecznie, jakby od początku był kredytem złotowym, co wpływa na oprocentowanie oraz saldo.
Podstawą prawną jest tu art. 385(1) Kodeksu cywilnego w związku z dyrektywą 93/13/EWG. Sądy konsekwentnie uznają klauzule indeksacyjne i denominacyjne za niedozwolone, czyli klauzule abuzywne postanowienia umowne, co skutkuje nieważnością całej umowy.
Zyski z drogi sądowej mogą być nawet pięciokrotnie wyższe niż przy ugodzie pozasądowej. Przykładowo, ugoda zazwyczaj oferuje redukcję aktualnego zadłużenia o 20% do 30% w porównaniu do potencjalnego zysku z unieważnienia umowy w sądzie.

Najnowsze orzecznictwo i wyrok TSUE działa na korzyść frankowiczów
W 2025 i 2026 roku TSUE wydał kilka kluczowych orzeczeń, które wzmacniają pozycję kredytobiorców.
19 czerwca 2025 r. TSUE wydał wyrok w sprawie C-396/24 (Lubrecznik), w którym jednoznacznie stwierdził, że żądanie od konsumenta pełnego zwrotu wypłaconego kapitału kredytu, bez uwzględnienia dotychczasowych spłat, narusza dyrektywę 93/13/EWG dotyczącą klauzul abuzywnych.
W wyroku z 22 stycznia 2026 r. (C-902/24, sprawa Herchoski) TSUE zaakceptował możliwość zgłoszenia przez bank ewentualnego zarzutu potrącenia, jednak zastrzegł, że dopóki bank podnosi, iż umowa jest ważna, każde wezwanie doręczane konsumentowi w celu zwrotu kapitału nie może wywoływać skutków do celów zapłaty odsetek za opóźnienie, do czasu ostatecznego stwierdzenia nieważności umowy.
W praktyce oznacza to, że odsetki ustawowe za opóźnienie, naliczane od dnia wezwania banku do zapłaty, w dalszym ciągu stanowią istotną korzyść finansową po stronie kredytobiorcy.
Sąd Najwyższy w wyroku z 5 września 2025 r. (sygn. II CSKP 550/24) wskazał, że stanowisko TSUE nie narzuca polskim sądom stosowania teorii salda, zwłaszcza gdy roszczeń dochodzi kredytobiorca.
Statystyki pokazują, że frankowicze wygrywają w sądach ponad 97% spraw.
Czy jednak spłacony kredyt frankowy nie jest przeszkodą do złożenia pozwu?
Unieważnienie umowy kredytu działa wstecz. Z prawnego punktu widzenia oznacza to, że umowa nie wywołała skutków od samego początku, a świadczenia spełnione przez obie strony stały się świadczeniami nienależnymi. Bank musi zwrócić kredytobiorcy raty kapitałowo-odsetkowe pobrane na podstawie nieważnej umowy. Ten zwrot nie generuje żadnego przychodu podatkowego. Tym samym możesz pozwać bank mimo, że masz spłacony kredyt frankowy.
Ugoda: kiedy może mieć sens?
Mimo że droga sądowa jest finansowo korzystniejsza dla zdecydowanej większości frankowiczów, ugoda bywa uzasadniona w konkretnych sytuacjach życiowych.
Choć w wielu przypadkach droga sądowa może być korzystniejsza finansowo, ugoda frankowa ma sens w określonych sytuacjach. Najczęściej dotyczy to osób, którym zależy na szybkim uporządkowaniu sytuacji prawnej nieruchomości, na przykład gdy planowana jest jej sprzedaż, a hipoteka wynikająca z kredytu frankowego blokuje swobodne dysponowanie nieruchomością. Ugoda bywa rozważana również wtedy, gdy kredytobiorca chce uniknąć kilkuletniego procesu sądowego albo gdy pozostała kwota kredytu jest stosunkowo niewielka.
Warto jednak wiedzieć, że w 2026 roku argument o oszczędności czasu traci na sile, gdyż wydajność sądów drastycznie wzrosła. Średni czas trwania procesu frankowego skrócił się do około półtora roku, a w niektórych wydziałach wyroki zapadają w mniej niż rok.
Proces ugodowy trwa zazwyczaj kilka tygodni, pozwalając na szybkie zakończenie sprawy.
Kwestia podatkowa: ugoda a wyrok
Zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku obejmuje kredytobiorców spełniających konkretne warunki: kredyt frankowy musi być zaciągnięty na cele mieszkaniowe, umowa musi być zawarta przez osobę fizyczną, ugoda z bankiem powinna być zawarta do końca 2026 roku, kredyt nie może być wykorzystywany w ramach działalności gospodarczej ani na zakup nieruchomości inwestycyjnej, a kredytobiorca wcześniej nie korzystał ze zwolnienia.
A co z przedawnieniem?
Termin przedawnienia roszczeń o zwrot nadpłaconych środków wynosi 6 lat dla umów zawartych po 9 lipca 2018 roku, a dla wcześniejszych umów 10 lat, jednak bieg przedawnienia nie rozpoczyna się, jeśli kredytobiorca nie był świadomy wadliwości umowy.
Jednak wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 10 czerwca 2021 roku stwierdził, że termin przedawnienia roszczeń nie może rozpocząć biegu, jeśli kredytobiorca nie był świadomy wadliwości swojej umowy.
Podsumowanie: co wybrać w 2026 roku?
| Ugoda z bankiem | Pozew o unieważnienie | |
| Korzyść finansowa | Częściowa | Pełna (zwrot nadpłat + odsetki) |
| Czas trwania | Kilka tygodni / miesięcy | Średnio ok. półtora roku |
| Ryzyko procesowe | Brak | Marginalne (95-98% wygranych) |
| Zamknięcie roszczeń | Tak, definitywne | Nie, do czasu wyroku |
| Podatek PIT | Zwolnienie do końca 2026 r. | Co do zasady brak przychodu |
Decyzja o wyborze między ugodą frankową a pozwem powinna być każdorazowo poprzedzona analizą treści konkretnej umowy kredytu frankowego oraz aktualnej sytuacji finansowej i życiowej kredytobiorcy. Warto porównać oba scenariusze z pomocą osoby, która zna orzecznictwo w sprawach frankowych oraz realia konkretnego banku.
Pamiętaj, że Podpisanie ugody z bankiem w sprawie kredytu we frankach oznacza definitywne zrzeczenie się prawa do unieważnienia umowy przed sądem.
Termin przedawnienia roszczeń kredytobiorców wynosi 6 lat dla umów zawartych po 9 lipca 2018 roku, a dla wcześniejszych umów wynosi 10 lat, jednak bieg przedawnienia nie rozpoczyna się, jeśli kredytobiorca nie był świadomy wadliwości umowy.
Sprawdź, co opłaca się w Twojej sytuacji!
Jeśli Twoja sytuacja nie wymaga natychmiastowego działania, a umowa zawiera typowe klauzule abuzywne, droga sądowa w 2026 roku jest bezpieczna, przewidywalna i finansowo znacznie korzystniejsza niż ugoda bankowa.
Chcesz sprawdzić, ile dokładnie możesz odzyskać, nawet jeśli masz już spłacony kapitał? Wyślij swoją umowę z bankiem do bezpłatnej analizy lub sprawdź, jak kompleksowo prowadzę kredyty frankowe. Skontaktuj się ze mną – przeanalizuję Twoją sprawę i powiem Ci wprost, która opcja jest dla Ciebie lepsza. Jako pełnomocnik procesowy zajmę się wszelkimi formalnościami i będę reprezentować Twoje interesy w walce z bankiem.
FAQ – Kredyty frankowe, ugody i procesy sądowe
Czy można pozwać bank, jeśli mam już spłacony kredyt chf?
Tak, jak najbardziej. Nawet w przypadku spłaconego zobowiązania, wciąż masz pełne prawo do dochodzenia swoich praw w sądzie. Z punktu widzenia prawa, faktu całkowitej spłaty kredytu nie należy traktować jako przeszkody. Po spłacie kredytu, niezależnie od tego, czy doszło do wcześniejszej spłaty, czy terminowej, całkowitej spłaty harmonogramu nadal możesz złożyć pozew przeciwko bankowi, o ile Twoja umowa zawiera niedozwolone postanowienia. Wiele osób błędnie myśli, że po spłacie zobowiązania sprawa jest zamknięta. Tymczasem odzyskanie pieniędzy z nieprawnie nadpłaconych i wpłaconych rat na rzecz banku jest wciąż możliwe i równie skuteczne, co w przypadku aktywnych umów.
Kiedy najlepiej złożyć pozew i jak to się ma do przedawnienia?
To, kiedy najlepiej złożyć pozew, zależy od indywidualnych okoliczności i zapisów w Twojej umowie. Przez lata instytucje finansowe postępowały w sposób sprzeczny z prawem konsumenckim. Przełomowy wyrok TSUE w słynnej sprawie państwa Dziubak otworzył drogę do masowego kwestionowania umów frankowych. Co ważne, według wytycznych unijnych, termin przedawnienia nie biegnie od momentu powstania roszczenia (czyli wypłaty kredytu), ale dopiero od dnia, w którym kredytobiorca dowiedział się, że w jego umowie znajdują się niedozwolone postanowienia. Należy pamiętać, że zawarcie ugody bezpowrotnie blokuje możliwość inicjacji postępowania sądowego o zwrot nadpłat.
Jak wygląda współpraca z kancelarią w sprawie o unieważnienie umowy?
Wszystko zaczyna się od bezpłatnej analizy dokumentów w kancelarii prawnej. Założyciel kancelarii lub doświadczeni wspólnicy ocenią Twoje szanse na wygraną. Od momentu udzielenia pełnomocnictwa procesowego, cała komunikacja oraz uciążliwe formalności ze strony banku przechodzą na kancelarię. Dzięki złożeniu odpowiedniego wniosku po podpisaniu pełnomocnictwa procesowego, bieżąca spłata kredytu frankowego może zostać legalnie wstrzymana przez sąd (w ramach zabezpieczenia powództwa) aż do ostatecznego zakończenia sprawy.
